Archive for July, 2007

31 Jul 2007

Jak zjednywać sobie ludzi – w praktyce

2 Comments Polecane, Rozwój Osobisty, Sukces

W moim ostatnim artykule „Jak zdobywać przyjaciół i zjednywać sobie ludzi?” pisałam o tym, jak zdaniem Dale Carnegie należy postępować, aby ludzie nas polubili. Dziś pragnę Wam przekazać, jak to wygląda w praktyce. Jako przykład posłużę się moją koleżanką z pracy, która te zasady opanowała do perfekcji. Do tej pory nie spotkałam osoby, która miałaby tak wspaniale podejście do ludzi jak Sandra. Kiedy spotkałam ja po raz pierwszy, gdy została zatrudniona w naszej firmie, moja pierwsza myśl: to na pewno bardzo mila osoba! Trudno było tak nie pomyśleć – uśmiech od ucha do ucha, mowa ciała mówiła za siebie. Krótko się przedstawiłam, mówiąc, czym się zajmuję, a Sandra od razu zadała mi kilka pytań dotyczących mojej pracy. Po czym ja oczywiście się rozkręciłam i rozpoczęłam monolog ;-) . Jak tylko skończyłam moją chwalebną opowieść, Sandra podsumowała, iż moje zadanie jest wielce interesujące a moja rola w firmie niezwykle ważna. Przez cały czas, jak snułam swoja opowieść, Sandra uważnie się przysłuchiwała, uśmiechała i kiwała głowa ze zrozumieniem. Całe nasze spotkanie trwało 2-3 minuty, ale po opuszczeniu biura, w którym cała scena się odgrywała, poczułam się ważna, dowartościowana i oczywiście – jakżeby inaczej – od razu polubiłam Sandrę!! Czy to nie klasyczny przykład wprowadzanie w życia tego, o czym mówił Carnegie?

Wróćmy do Sandry. Od naszej pierwszej rozmowy wiedziałam, ze ma ona wyjątkowy dar zjednywania sobie ludzi. Co jest tak wyjątkowego w jej postępowaniu?

Nieustanny uśmiech na twarzy
Kiedy tylko Sandra wchodzi do biura, atmosfera zmienia się całkowicie. Wesoło wita wszystkich po kolei, pogawędzi z każdym krotka chwile, zapyta się, jak minął weekend, zarzuci małym dowcip i z uśmiechem na ustach wybiera się z którąś z koleżanek na poranna kawkę do kuchni.

Poczucie humoru
Sandra sypie żartami jak z rękawa. Zawsze i wszędzie. Przeważnie są to dowcipy sytuacyjne. To nie tanie dowcipkowanie, ale naprawdę wesołe żarty, które sprawiają, iż każdy po prostu musi się roześmiać.

Zainteresowanie ludźmi – stawianie pytań
Tak naprawdę niewiele wiemy o życiu prywatnym Sandry. Ale ona z kolei wie wiele o każdym z nas. Wykazuje szczere zainteresowanie ludźmi, w rozmowach często zadaje pytania. Nie wścibskie, które później wykorzystałaby gdzieś w plotkach, ale szczere, wynikające z naturalnego zainteresowania. Jej współrozmówcy czują, że jest w tym naturalna i otwarta.

Uprzejmość, ale stanowcza
Sandra jest niezwykle uprzejmą osobą. Nigdy nikogo nie obrazi, nie obrzuci ostrą krytyka wprost. Jej maile są niezwykle uprzejme, w rozmowie telefonicznej też zawsze waży słowa i traktuje partnera z szacunkiem, prawie ze uwielbieniem. Nie znaczy to jednak, iż nie ma swojego zdania. A jakże! Nie toleruje niedbalstwa i lenistwa, jeśli ktoś jej zajdzie za skórę, potrafi to dobitnie powiedzieć. Ale w taki sposób, iż osoba taka nie obrazi się na nią, lecz poczuje się zmotywowana do pracy nad sobą.

Traktuj każdego jak największego przyjaciela
Sandra traktuje każdą osobę, jakby była jej największym przyjacielem. Na widok jakiejkolwiek koleżanki lub znajomego (tudzież nieznajomego) szeroko się uśmiecha, robi small talk i dowcipkuje. To powoduje, iż ludzie odwzajemniają to zachowanie.

Przedstaw się nieznajomym
Po rozpoczęciu pracy w firmie Sandra nie czekała, aż wszyscy koledzy zostaną jej przedstawieni. Przejęła wodze i przedstawiała się wszystkim kolegom i koleżankom osobiście tudzież telefonicznie – po kilku tygodniach znała już większość ludzi, których powinna znać. I każdy znał Sandrę.

Co zyskała Sandra przez takie zachowanie? Szacunek i uwielbienie wszystkich w pracy. Niesamowite, jak w ciągu kilku miesięcy stworzyła w pracy swój network. Jako, iż jest ona również niezwykle sumienna i pracowita, zyskała także uznanie kierownictwa i zapewnie niedługo ogłoszę, iż otrzymała promocje! :-)

W kwestii zjednywania sobie ludzi Sandra jest zdecydowanie moim guru. Naturalna, otwarta, szczera a zarazem pewna swojej wartości, wiedząca dokładnie, czego chce, odpowiedzialna kobieta. Zachwyca mnie każdego dnia i motywuje.

29 Jul 2007

Jak zdobywać przyjaciół i zjednywać sobie ludzi?

7 Comments Polecane, Rozwój Osobisty, Sukces

Mój pierwszy post na tej stronie poświęcę książce Dale Carnegie „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”. Dlaczego akurat ta książka? Przede wszystkim dlatego, iż od tej książki rozpoczęła się moja przygoda z rozwojem osobistym. Kilka lat temu ta pozycja przez przypadek wpadła w moje ręce, przeczytałam ją jednym tchem i odtąd nic już nie było tak jak przedtem. Byłam wtedy w dość trudnym okresie mojego życia, kiedy to zadawałam sobie pytania na temat sensu życia, nie będąc do końca zadowoloną z dotychczasowego przebiegu spraw. Ta książka pozwoliła mi spojrzeć na wszystko z zupełnie innej perspektywy.

Dale Carnegie jest jednym z najważniejszych pionierów rozwoju osobistego. „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” to jego najbardziej znana książka i zarazem pozycja uznana za najlepszą w dziedzinie interakcji międzyludzkich. Carnegie w wymienia kilka sposobów na to, jak postępować, aby inni nas polubili.

Wykazuj szczere zainteresowanie
Większość z nas wykazuje szczere zainteresowanie głównie własną osobą. Tak już działa nasze ego. W kontaktach z ludźmi lubimy mówić o sobie, opowiadać o swoich osiągnięciach, itp. Aby zjednać sobie ludzi powinniśmy świadomie oddać trochę tego czasu antenowego innym. Stawiając naszym współrozmówcom wiele pytań, wykazujemy nasze zainteresowanie, stawiając ich, a nie siebie, w centrum uwagi. To z kolei sprawia, iż stajemy się lubiani.

Uśmiechaj się!
Osoba uśmiechnięta automatycznie zyskuje kredyt, jest postrzegana jako sympatyczna, a osoba chodząca z grobową miną jedynie odstrasza innych. Uśmiech jest odczytywany przez otaczających nas ludzi, jak gdybyśmy mówili: „Lubię cię. Cieszę się, ze cię widzę ”. Bardzo ważne: nasz uśmiech musi być szczery! Jakakolwiek sztuczność zostanie szybko wykryta i uzyskamy efekt wręcz przeciwny do zamierzonego.

Staraj się zapamiętywać imiona
Zdolność zapamiętywania imion jest niezwykle ważną umiejętnością. Własne imię jest dla każdego z nas czymś wyjątkowym, a jego brzmienie najsłodsze! Jeśli inni zapamiętują nasze imię, ta osoba automatycznie zyskuje naszą sympatię (myślimy sobie wtedy: jestem na tyle ważna i ciekawa, iż on/ona zapamiętał/a moje imię). Zapamiętujmy zatem imiona nowo poznanych osób, a tym samym zyskamy ich sympatię!

Słuchaj uważnie
Jeśli chcesz zjednać sobie ludzi, staraj się być dobrym słuchaczem. Jak wspomniałam powyżej, ludzie najchętniej mówią o sobie. Powinniśmy zatem dać im tą możliwość, słuchając, co mają do powiedzenia. Słuchając, powinniśmy wykazywać szczere zainteresowanie naszym współrozmówcą. Jakakolwiek sztuczność zostanie natychmiast wykryta, jako iż dajemy tu nieustannie wskazówki nasza mową ciała!

Spraw, aby druga osoba poczuła się ważna i doceniona
To chyba jedna z najważniejszych wskazówek, jakie znajdziemy w tej książce. Carnegie podkreśla wielokrotnie: aby ludzie cię polubili, spraw, aby w twojej obecności poczuli się ważni i docenieni! Każdy z nas ma nieprzebrana potrzebę bycia ważnym i niepowtarzalnym. Tak już jest skonstruowane nasze ego. Podczas rozmowy powinniśmy zatem ciągle podkreślać, jak ważny, ciekawy i niepowtarzalny jest nasz współrozmówca (np. Twoja praca musi być niezwykle interesująca! Twój dom jest naprawdę wspaniale urządzony! Nigdy jeszcze nie widziałam tak pięknie wypielęgnowanego ogrodu!). I oczywiście bardzo ważne: nasze uwagi muszą być szczere! Nie ma tu miejsca na sztuczną uprzejmość!

W moim życiu prywatnym jak i w pracy staram się zawsze postępować według powyższych wskazówek. Niesamowite, jak wiele możemy się od innych ludzi nauczyć, kiedy przestaniemy mówić o sobie, a zaczniemy zadawać pytania. Czy jest to łatwe? Dużo zależy od charakteru każdego z nas. Ja byłam (mam nadzieje, ze to już przeszłość :-) ) dość egocentryczną osobą, wiec przestawienie się z myślenia „ja” na „on/ona/oni”, z mówienia na słuchanie, było dla mnie nie lada wyzwaniem. Jednak pracowałam nad sobą konsekwentnie i śmiało mogę powiedzieć, iż najtrudniejsze mam już za sobą. Oczywiście i teraz ciągle łapię się na tym, iż moje ego przejmuje wodze i w czasie rozmowy rozwodzę się nad moimi wyczynami i osiągnięciami, ignorując powyższe zasady skutecznej komunikacji. Całe szczęście, szybko dostrzegam swój egocentryzm, kończę monolog i zadaję mojemu współrozmówcy pytanie na temat interesujący jego, nie mnie. Wtedy oczywiście mój współrozmówca rozpoczyna monolog, ale przecież o to właśnie chodzi!

Choć ksiązka „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” została po raz pierwszy wydana w 1936 roku i niektóre przykłady z lekka trącą już myszką, jest to niewątpliwie jedna z najważniejszych pozycji ostatniego stulecia na temat rozwoju osobistego. Każdy, kto traktuje rozwój osobisty poważnie, powinien posiadać tę książkę w prywatnej biblioteczce i regularnie do niej powracać.