<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jak zapunktowa&#263; u szefa, czyli outsourcing w Indiach</title>
	<atom:link href="http://zatoka-zen.com/2007/10/06/jak-zapunktowa-u-szefa-czyli-outsourcing-w-indiach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/06/jak-zapunktowa-u-szefa-czyli-outsourcing-w-indiach/</link>
	<description>Rozwój osobisty, medytacje, motywacja, joy!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 May 2012 15:04:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>By: Artur Jaworski</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/06/jak-zapunktowa-u-szefa-czyli-outsourcing-w-indiach/comment-page-1/#comment-34</link>
		<dc:creator>Artur Jaworski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2007 10:21:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/06/jak-zapunktowa-u-szefa-czyli-outsourcing-w-indiach/#comment-34</guid>
		<description>Witaj Ma&#322;gorzato,
Bardzo ciekawy tekst, te&#380; wiele rozmy&#347;lam na temat outsourcingu i mam okazj&#281; do&#347;wiadcza&#263; go podczas przygody zawodowej.
Ja opisany przez Ciebie przyk&#322;ad za&#322;atwienia tematu nazwa&#322;bym kreatywnym poszukaniem najlepszego rozwi&#261;zania a nie outsourcingiem.
Ja za outsourcing uwa&#380;am sta&#322;e zlecenie wykonywanie konkretnych zada&#324; wybranemu podwykonawcy a nie pojedyncze zlecenia.
Outsourcing to wynaj&#281;cie firmy ochroniarskiej, os&#243;b do sprz&#261;tania biura czy  wspomniane w po&#347;cie us&#322;ugi help desk zwi&#261;zane z Sapem
Pojedyncze projekty w moim rozumieniu s&#261; po prostu projektami.
Je&#380;eli raz prosz&#281; &#380;on&#281; o zakup chleba w pobliskiej piekarni to jest to zlecenie, je&#380;eli ma to robi&#263; co dziennie to nazwyam to outsourcingie, tak to dzia&#322;a w mojej mapie &#347;wiata.
Pozdrawiam, serdecznie Artur Jaworski</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Ma&#322;gorzato,<br />
Bardzo ciekawy tekst, te&#380; wiele rozmy&#347;lam na temat outsourcingu i mam okazj&#281; do&#347;wiadcza&#263; go podczas przygody zawodowej.<br />
Ja opisany przez Ciebie przyk&#322;ad za&#322;atwienia tematu nazwa&#322;bym kreatywnym poszukaniem najlepszego rozwi&#261;zania a nie outsourcingiem.<br />
Ja za outsourcing uwa&#380;am sta&#322;e zlecenie wykonywanie konkretnych zada&#324; wybranemu podwykonawcy a nie pojedyncze zlecenia.<br />
Outsourcing to wynaj&#281;cie firmy ochroniarskiej, os&oacute;b do sprz&#261;tania biura czy  wspomniane w po&#347;cie us&#322;ugi help desk zwi&#261;zane z Sapem<br />
Pojedyncze projekty w moim rozumieniu s&#261; po prostu projektami.<br />
Je&#380;eli raz prosz&#281; &#380;on&#281; o zakup chleba w pobliskiej piekarni to jest to zlecenie, je&#380;eli ma to robi&#263; co dziennie to nazwyam to outsourcingie, tak to dzia&#322;a w mojej mapie &#347;wiata.<br />
Pozdrawiam, serdecznie Artur Jaworski</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

