<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Zazdro&#347;&#263; w zwi&#261;zku &#8211; jak si&#281; jej pozby&#263;?</title>
	<atom:link href="http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/</link>
	<description>Rozw&#243;j osobisty, psychologia sukcesu, motywacja, produktywno&#347;&#263;</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 12:18:54 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Tricky</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-2/#comment-422</link>
		<dc:creator>Tricky</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2009 20:57:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-422</guid>
		<description>C&#243;&#380;, czytam te wasze przypadki, i dochodz&#281; do jednego wniosku, mi&#322;o&#347;&#263; niszczy, i najlepiej pozostawa&#263; w zwi&#261;zku przyjaciel-przyjaciel, taka stopa pozwoli ludziom istnie&#263; razem, prawdziwa mi&#322;o&#347;&#263; zawsze jest po&#322;&#261;czona z zazdrosci&#261;, i nale&#380;y si&#281; z tym pogodzi&#263;, je&#347;li chcemy kogo&#347; pozna&#263;, lub zacz&#261;&#263; zwi&#261;zek, a Tym, kt&#243;rzy teraz ju&#380; maj&#261; problem z zazdro&#347;ci&#261;, dajcie sobie na luz, patrzcie na partnera jako na przyjaciela, zwyk&#322;ego kumpla, z kt&#243;rym dobrze si&#281; bawi i &#347;mieje, ograniczcie mi&#322;o&#347;&#263;, a pozostawcie czysto przyjacielskie, ciep&#322;e i mi&#322;e stosunki..Proste
Pozdrawiam Was</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>C&oacute;&#380;, czytam te wasze przypadki, i dochodz&#281; do jednego wniosku, mi&#322;o&#347;&#263; niszczy, i najlepiej pozostawa&#263; w zwi&#261;zku przyjaciel-przyjaciel, taka stopa pozwoli ludziom istnie&#263; razem, prawdziwa mi&#322;o&#347;&#263; zawsze jest po&#322;&#261;czona z zazdrosci&#261;, i nale&#380;y si&#281; z tym pogodzi&#263;, je&#347;li chcemy kogo&#347; pozna&#263;, lub zacz&#261;&#263; zwi&#261;zek, a Tym, kt&oacute;rzy teraz ju&#380; maj&#261; problem z zazdro&#347;ci&#261;, dajcie sobie na luz, patrzcie na partnera jako na przyjaciela, zwyk&#322;ego kumpla, z kt&oacute;rym dobrze si&#281; bawi i &#347;mieje, ograniczcie mi&#322;o&#347;&#263;, a pozostawcie czysto przyjacielskie, ciep&#322;e i mi&#322;e stosunki..Proste<br />
Pozdrawiam Was</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tricky</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-421</link>
		<dc:creator>Tricky</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 20:34:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-421</guid>
		<description>C&#243;&#380;, czytam te wasze przypadki, i dochodz&#281; do jednego wniosku, mi&#322;o&#347;&#263; niszczy, i najlepiej pozostawa&#263; w zwi&#261;zku przyjaciel-przyjaciel, taka stopa pozwoli ludziom istnie&#263; razem, prawdziwa mi&#322;o&#347;&#263; zawsze jest po&#322;&#261;czona z zazdrosci&#261;, i nale&#380;y si&#281; z tym pogodzi&#263;, je&#347;li chcemy kogo&#347; pozna&#263;, lub zacz&#261;&#263; zwi&#261;zek, a Tym, kt&#243;rzy teraz ju&#380; maj&#261; problem z zazdro&#347;ci&#261;, dajcie sobie na luz, patrzcie na partnera jako na przyjaciela, zwyk&#322;ego kumpla, z kt&#243;rym dobrze si&#281; bawi i &#347;mieje, ograniczcie mi&#322;o&#347;&#263;, a pozostawcie czysto przyjacielskie, ciep&#322;e i mi&#322;e stosunki..Proste
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>C&oacute;&#380;, czytam te wasze przypadki, i dochodz&#281; do jednego wniosku, mi&#322;o&#347;&#263; niszczy, i najlepiej pozostawa&#263; w zwi&#261;zku przyjaciel-przyjaciel, taka stopa pozwoli ludziom istnie&#263; razem, prawdziwa mi&#322;o&#347;&#263; zawsze jest po&#322;&#261;czona z zazdrosci&#261;, i nale&#380;y si&#281; z tym pogodzi&#263;, je&#347;li chcemy kogo&#347; pozna&#263;, lub zacz&#261;&#263; zwi&#261;zek, a Tym, kt&oacute;rzy teraz ju&#380; maj&#261; problem z zazdro&#347;ci&#261;, dajcie sobie na luz, patrzcie na partnera jako na przyjaciela, zwyk&#322;ego kumpla, z kt&oacute;rym dobrze si&#281; bawi i &#347;mieje, ograniczcie mi&#322;o&#347;&#263;, a pozostawcie czysto przyjacielskie, ciep&#322;e i mi&#322;e stosunki..Proste<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MiszMasz</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-420</link>
		<dc:creator>MiszMasz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2009 15:31:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-420</guid>
		<description>Do&#322;&#261;czam do grona walcz&#261;cych z w&#322;asn&#261; zazdro&#347;ci&#261;.Ostatnio przesta&#322;am nad ni&#261; panowa&#263;.Nie poznaj&#281; siebie i a&#380; wstyd mi jak pomy&#347;l&#281; o niekt&#243;rych moich zachowaniach.M&#243;j m&#261;&#380;  nie domy&#347;la si&#281; jak wielki mam z tym problem, nie zoorientowa&#322; si&#281; jeszcze jak bardzo go kontroluj&#281; i jak bardzo si&#281; miotam.Po cz&#281;&#347;ci rozumiem z czego moje zachowanie wynika.Od dw&#243;ch lat czyli od czasu urodzenia syna si&#281;dz&#281; w domu, nie mam z kim go zostawi&#263;, na &#380;&#322;obek nas nie sta&#263;, wi&#281;c narazie praca odpada.I wiele innych zwyk&#322;ych przyjemno&#347;ci takich jak cho&#263;by wyj&#347;cie gdzie&#347; z kole&#380;ankami, czy na zakupy musia&#322;am znacznie ograniczy&#263;.Bardzo spad&#322;a moja samoocena i czuj&#281; jak&#261;&#347; niesprawiedliwo&#347;&#263; losu.M&#243;j m&#261;&#380; przez p&#243;&#322; roku by&#322; w Holandii, pozwiedza&#322; sobie, pozna&#322; mn&#243;stwo nowych ludzi, poimprezowa&#322; a ja w tym czasie siedzia&#322;am przy dziecku.To mnie w&#322;a&#347;nie boli.Ale widz&#281; problem i pora zacz&#261;&#263; nad nim tzn. nad sob&#261; pracowa&#263;.Pozdrawiam serdecznie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do&#322;&#261;czam do grona walcz&#261;cych z w&#322;asn&#261; zazdro&#347;ci&#261;.Ostatnio przesta&#322;am nad ni&#261; panowa&#263;.Nie poznaj&#281; siebie i a&#380; wstyd mi jak pomy&#347;l&#281; o niekt&#243;rych moich zachowaniach.M&#243;j m&#261;&#380;  nie domy&#347;la si&#281; jak wielki mam z tym problem, nie zoorientowa&#322; si&#281; jeszcze jak bardzo go kontroluj&#281; i jak bardzo si&#281; miotam.Po cz&#281;&#347;ci rozumiem z czego moje zachowanie wynika.Od dw&#243;ch lat czyli od czasu urodzenia syna si&#281;dz&#281; w domu, nie mam z kim go zostawi&#263;, na &#380;&#322;obek nas nie sta&#263;, wi&#281;c narazie praca odpada.I wiele innych zwyk&#322;ych przyjemno&#347;ci takich jak cho&#263;by wyj&#347;cie gdzie&#347; z kole&#380;ankami, czy na zakupy musia&#322;am znacznie ograniczy&#263;.Bardzo spad&#322;a moja samoocena i czuj&#281; jak&#261;&#347; niesprawiedliwo&#347;&#263; losu.M&#243;j m&#261;&#380; przez p&#243;&#322; roku by&#322; w Holandii, pozwiedza&#322; sobie, pozna&#322; mn&#243;stwo nowych ludzi, poimprezowa&#322; a ja w tym czasie siedzia&#322;am przy dziecku.To mnie w&#322;a&#347;nie boli.Ale widz&#281; problem i pora zacz&#261;&#263; nad nim tzn. nad sob&#261; pracowa&#263;.Pozdrawiam serdecznie <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: aga</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-418</link>
		<dc:creator>aga</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Mar 2009 23:01:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-418</guid>
		<description>Milosc jest jak garstka piasku trzymana w dloni. jesli chce sie ja zatrzymac na sile i zaciska piesc, milosc ziarenko po ziarenku bedzie wymykac sie nam z rak. Jesli natomiast otworzysz dlon, pisake bedzie spokojnie lezec na swoim miejscu.

To tyle na temat wolnosci.

jestem zazdrosnica. dziewczyny na ulicy, w reklamach, filmach, teledyskach sa zagrozeniem. wtedy obserwuje jego wzrok, czy aby sie nie nie nie patrzyl. boje sie ogladac z nim nieznane filmy, bo nie wiem czy nie ma tam jakis ladnych kobiet, lozkowych scen.

abolutnie nie moze gadac dluzej z innymi babami, sasiadkami, kolezankami bo zaraz jest afera.

Krytykujeinne baby, aby mu je obrzydzic. dzis przy takiej akcji powiedzial,ze jestem ZALOSNA. Ma racje. Jestem zalosna i chora.

Mam pczucie niskiej wartosci, rodzice nie interesowali sie mna zbytnio w dziecinstwie..nie mieli czasu. faworyzowali brata, ktory jest czarna owieczka. ja sie dobrze uczylam, bylam madra wiec bylam na boku.

teraz szczegolnie mnie bierze, bo straznie sie rozstylam w ciaz\y. siedze caly dzien w domu w drrsach,  nie umalowana i sie pograzam.

on za to siedzi za granica i mieszka z jakas babaka i para. chodzi na basen i silownie. a ja jestem zazdrosna,ze az mnie skreca

klocimy sie non stop o to.

czasem mysle,ze lepiej by bylo dla nas jakby mnie zdradzil, wtedy bysmy sie rozeszli, bo teraz trudno sie na to  zdecydowac. jestesmy ze soba 5 lat, mamy mala coreczke....trudno jest sie rozejsc.

nie moge przesatc

to jest silniejsze ode mnie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Milosc jest jak garstka piasku trzymana w dloni. jesli chce sie ja zatrzymac na sile i zaciska piesc, milosc ziarenko po ziarenku bedzie wymykac sie nam z rak. Jesli natomiast otworzysz dlon, pisake bedzie spokojnie lezec na swoim miejscu.</p>
<p>To tyle na temat wolnosci.</p>
<p>jestem zazdrosnica. dziewczyny na ulicy, w reklamach, filmach, teledyskach sa zagrozeniem. wtedy obserwuje jego wzrok, czy aby sie nie nie nie patrzyl. boje sie ogladac z nim nieznane filmy, bo nie wiem czy nie ma tam jakis ladnych kobiet, lozkowych scen.</p>
<p>abolutnie nie moze gadac dluzej z innymi babami, sasiadkami, kolezankami bo zaraz jest afera.</p>
<p>Krytykujeinne baby, aby mu je obrzydzic. dzis przy takiej akcji powiedzial,ze jestem ZALOSNA. Ma racje. Jestem zalosna i chora.</p>
<p>Mam pczucie niskiej wartosci, rodzice nie interesowali sie mna zbytnio w dziecinstwie..nie mieli czasu. faworyzowali brata, ktory jest czarna owieczka. ja sie dobrze uczylam, bylam madra wiec bylam na boku.</p>
<p>teraz szczegolnie mnie bierze, bo straznie sie rozstylam w ciaz\y. siedze caly dzien w domu w drrsach,  nie umalowana i sie pograzam.</p>
<p>on za to siedzi za granica i mieszka z jakas babaka i para. chodzi na basen i silownie. a ja jestem zazdrosna,ze az mnie skreca</p>
<p>klocimy sie non stop o to.</p>
<p>czasem mysle,ze lepiej by bylo dla nas jakby mnie zdradzil, wtedy bysmy sie rozeszli, bo teraz trudno sie na to  zdecydowac. jestesmy ze soba 5 lat, mamy mala coreczke&#8230;.trudno jest sie rozejsc.</p>
<p>nie moge przesatc</p>
<p>to jest silniejsze ode mnie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: sasha</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-416</link>
		<dc:creator>sasha</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 18:43:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-416</guid>
		<description>:( a ja nie potrafie zaufa&#263; swojemu chlopakowi :( jak go nie ma przy mnie to ciagle mysle o tym co robi.. czy nie jest z inna.. ;( nie potrafie mu zaufa&#263; poniewa&#380; przejecha&#322;am sie na poprzednim zwiazku.. wtedy bardzo mi zalezalo a on mnie zostawil dla kolezanki :( a obiecywal ze bedziemy zawsze razem.. :( obawiam sie ze ten moj obecny zrobi tak samo i przez to wszystko sie psuje :( przez moja zazdrosc ciagle sie klocimy :( chce zeby bylo dobrze ale to nie mozliwe ;(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p> <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  a ja nie potrafie zaufa&#263; swojemu chlopakowi <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  jak go nie ma przy mnie to ciagle mysle o tym co robi.. czy nie jest z inna.. ;( nie potrafie mu zaufa&#263; poniewa&#380; przejecha&#322;am sie na poprzednim zwiazku.. wtedy bardzo mi zalezalo a on mnie zostawil dla kolezanki <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  a obiecywal ze bedziemy zawsze razem.. <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  obawiam sie ze ten moj obecny zrobi tak samo i przez to wszystko sie psuje <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  przez moja zazdrosc ciagle sie klocimy <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  chce zeby bylo dobrze ale to nie mozliwe ;(</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: delfi</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-398</link>
		<dc:creator>delfi</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Feb 2009 18:51:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-398</guid>
		<description>jak to sie sta&#322;o ,&#380;e pisz&#261; tylko, a mo&#380;e w wiekszo&#347;ci kobiety? Chcia&#322;am doda&#263; swoje zdanie- nigdy nie by&#322;am zazdrosna, a tu nagle....zacz&#281;&#322;y sie problemy gin, lekarz cz&#281;sto zakazywa&#322; sexu, przesz&#322;am przez 2 lata dwie operacje, no i sta&#322;o si&#281;. Akurat zwi&#261;za&#322;am si&#281; z kim&#347; nowym i od razu problemy. Sta&#322;am sie POTWORNIE  zazdrosna- przecie&#380; KAZDA dziewczyna mog&#322;a isc z nim do &#322;&#243;zka , poza mn&#261;! Kiedys na moich oczach poca&#322;owal w usta dziewczyne, za kt&#243;ra na imprezie ogladali sie wszyscy faceci- to by&#322;o dawno , mowi&#322; &#380;e to bez znaczenia , bzdura, a ja nie moge zapomniec....czepiam si&#281; ka&#380;dej takiej sytuacji, straci&#322;am poczucie swojej wartosci , czuje sie nikim. Przesta&#322;am sobie radzic i nie wiem z czym : z zazdro&#347;cia czy z poczuciem w&#322;asnej warto&#347;ci. No i tracimy kontakt ze soba, on coraz wi&#281;cej ukrywa przede mna, zebym nie nie mia&#322;a ewentualnej nowej po&#380;ywki, ja ju&#380; przesta&#322;am pytac o cokolwiek...i tak si&#281; oddalamy. Czy ja jestem zazdrosna? czy to on nie rozumie jak ja si&#281; czuj&#281; taka niepe&#322;nowarto&#347;ciowa, inna, gorsza? Nie wiem jak wyj&#347;&#263; z tego zakl&#281;tego kr&#281;gu?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jak to sie sta&#322;o ,&#380;e pisz&#261; tylko, a mo&#380;e w wiekszo&#347;ci kobiety? Chcia&#322;am doda&#263; swoje zdanie- nigdy nie by&#322;am zazdrosna, a tu nagle&#8230;.zacz&#281;&#322;y sie problemy gin, lekarz cz&#281;sto zakazywa&#322; sexu, przesz&#322;am przez 2 lata dwie operacje, no i sta&#322;o si&#281;. Akurat zwi&#261;za&#322;am si&#281; z kim&#347; nowym i od razu problemy. Sta&#322;am sie POTWORNIE  zazdrosna- przecie&#380; KAZDA dziewczyna mog&#322;a isc z nim do &#322;&#243;zka , poza mn&#261;! Kiedys na moich oczach poca&#322;owal w usta dziewczyne, za kt&#243;ra na imprezie ogladali sie wszyscy faceci- to by&#322;o dawno , mowi&#322; &#380;e to bez znaczenia , bzdura, a ja nie moge zapomniec&#8230;.czepiam si&#281; ka&#380;dej takiej sytuacji, straci&#322;am poczucie swojej wartosci , czuje sie nikim. Przesta&#322;am sobie radzic i nie wiem z czym : z zazdro&#347;cia czy z poczuciem w&#322;asnej warto&#347;ci. No i tracimy kontakt ze soba, on coraz wi&#281;cej ukrywa przede mna, zebym nie nie mia&#322;a ewentualnej nowej po&#380;ywki, ja ju&#380; przesta&#322;am pytac o cokolwiek&#8230;i tak si&#281; oddalamy. Czy ja jestem zazdrosna? czy to on nie rozumie jak ja si&#281; czuj&#281; taka niepe&#322;nowarto&#347;ciowa, inna, gorsza? Nie wiem jak wyj&#347;&#263; z tego zakl&#281;tego kr&#281;gu?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: wiki</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-397</link>
		<dc:creator>wiki</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 07:21:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-397</guid>
		<description>To troch&#281; pocieszaj&#261;ce,&#380;e nie jestem sama.Tylu ludzi meczy ten problem. Ale wiem,&#380;e wystarczy mi ma&#322;y impuls i nic nie b&#281;dzie w stanie ukoi&#263; mego cierpienia. Staram sie my&#347;le&#263; pozytywnie np &quot;Ufam mu, on mnie kocha, chce tylko mojego szcz&#281;&#347;cia, mog&#281; mu wierzy&#263;&quot; ale to pomaga na nied&#322;ugo.Pozdrawiam gor&#261;co wszystkich, kt&#243;rych m&#281;czy chora zazdro&#347;&#263;.Oby nie odebra&#322;a nam ca&#322;ej rado&#347;ci z tego tak kr&#243;tkiego &#380;ycia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To troch&#281; pocieszaj&#261;ce,&#380;e nie jestem sama.Tylu ludzi meczy ten problem. Ale wiem,&#380;e wystarczy mi ma&#322;y impuls i nic nie b&#281;dzie w stanie ukoi&#263; mego cierpienia. Staram sie my&#347;le&#263; pozytywnie np &#8220;Ufam mu, on mnie kocha, chce tylko mojego szcz&#281;&#347;cia, mog&#281; mu wierzy&#263;&#8221; ale to pomaga na nied&#322;ugo.Pozdrawiam gor&#261;co wszystkich, kt&#243;rych m&#281;czy chora zazdro&#347;&#263;.Oby nie odebra&#322;a nam ca&#322;ej rado&#347;ci z tego tak kr&#243;tkiego &#380;ycia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Magdalena</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-395</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Feb 2009 16:57:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-395</guid>
		<description>Witam, bardzo sie ciesze, ze trafilam na te strone! Slowa zawarte w tym artykule to to na co czekalam. 2 lata temu roztalam sie z partnerem; powod, oczywiscie moja zazdrosc.  Ale wtedy niczego sie nie nauczylam.  W tej chwili jestem w zwiazku, ktory praktycznie rozpada sie.  Jestem zazdrosna na kazdym kroku, musze miec wyjasniona kazda drobna sytuacje:gdzie, kiedy i dlaczego. 
Teraz wiem, ze musze skupic sie na wlasnych sprawach i byc bardziej pewna siebie. Powinnam dac mu wiecej swobody i niewypytywac sie o rzeczy malo istotne.  
Przeciez MILCZENIE JEST ZLOTEM!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, bardzo sie ciesze, ze trafilam na te strone! Slowa zawarte w tym artykule to to na co czekalam. 2 lata temu roztalam sie z partnerem; powod, oczywiscie moja zazdrosc.  Ale wtedy niczego sie nie nauczylam.  W tej chwili jestem w zwiazku, ktory praktycznie rozpada sie.  Jestem zazdrosna na kazdym kroku, musze miec wyjasniona kazda drobna sytuacje:gdzie, kiedy i dlaczego.<br />
Teraz wiem, ze musze skupic sie na wlasnych sprawach i byc bardziej pewna siebie. Powinnam dac mu wiecej swobody i niewypytywac sie o rzeczy malo istotne.<br />
Przeciez MILCZENIE JEST ZLOTEM!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ada</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-370</link>
		<dc:creator>Ada</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2009 00:35:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-370</guid>
		<description>Witam, ja mam problem z zazdro&#347;ci&#261; i te&#380; partner mnie zostawi&#322; po roku wrocilismy do siebie, nie by&#322;am taka zazdrosna a teraz wszystko wraca, nie radze sobie. A co najdziwniejsze jestem zazdrosna o to jak mnie nie by&#322;o w jego &#380;yciu przed naszym poznaniem. Ci&#261;g&#322;e wym&#243;wki i mnie m&#281;cz&#261;. Nie umiem przesta&#263;...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, ja mam problem z zazdro&#347;ci&#261; i te&#380; partner mnie zostawi&#322; po roku wrocilismy do siebie, nie by&#322;am taka zazdrosna a teraz wszystko wraca, nie radze sobie. A co najdziwniejsze jestem zazdrosna o to jak mnie nie by&#322;o w jego &#380;yciu przed naszym poznaniem. Ci&#261;g&#322;e wym&#243;wki i mnie m&#281;cz&#261;. Nie umiem przesta&#263;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ewelina</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/comment-page-1/#comment-368</link>
		<dc:creator>ewelina</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 14:56:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2007/10/20/zazdro-w-zwizku-jak-si-jej-pozby/#comment-368</guid>
		<description>czesc..
widze ze kazdy z nas,was jest taki sam.zazdrosci i nie daje sobie z tym rady.i ja tez mam taki problem.tylko na tyle jestem ostrozna ze nie robie awantur i milcze,a chodzi o jego byla..nie jestesmy malzenstwem,dzieli nas roznica wieku,i pewnie to jego powod do zazdrosci.oczywiscie ze trzeba walczyc z zazdroscia,ale przede wszystkim cieszyc sie chwila i nie zadreczac siebie.nie jestem optymistka i pewnie dlatego tak mysle.ale polowa przypadkow.to niestety.zazdrosc nie bez powodu.bo albo ktos jest.albo to jakis glupi trojkat czego ja wlasnie sie obawiam..ale milosc jest slepa i wierze gdzies tam. . ze jestem i bede ta jedyna juz zawsze.. bo tak bardzo go kocham.pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>czesc..<br />
widze ze kazdy z nas,was jest taki sam.zazdrosci i nie daje sobie z tym rady.i ja tez mam taki problem.tylko na tyle jestem ostrozna ze nie robie awantur i milcze,a chodzi o jego byla..nie jestesmy malzenstwem,dzieli nas roznica wieku,i pewnie to jego powod do zazdrosci.oczywiscie ze trzeba walczyc z zazdroscia,ale przede wszystkim cieszyc sie chwila i nie zadreczac siebie.nie jestem optymistka i pewnie dlatego tak mysle.ale polowa przypadkow.to niestety.zazdrosc nie bez powodu.bo albo ktos jest.albo to jakis glupi trojkat czego ja wlasnie sie obawiam..ale milosc jest slepa i wierze gdzies tam. . ze jestem i bede ta jedyna juz zawsze.. bo tak bardzo go kocham.pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
