Oct 25 2007

Jak szybko otrzymać od innych to, czego chcemy

Cooperation

No i mamy – kolejny dowód na to, iż umiejętność wywierania wpływu na ludzi jest niezwykle istotna w osiąganiu naszych celów. Pisałam już o tym w wielu moich artykułach, i z pewnością niejeden raz jeszcze na ten temat napiszę. A to dlatego, że mimo, iż prawdy, o których pisałam w poście Jak zdobywać przyjaciół i zjednywać sobie ludzi? są oczywiste, z jakiegoś powodu zastosowanie ich w praktyce przychodzi nam z wielkim trudem. Otwieranie się na innych ludzi zdecydowanie nie jest dla większości z nas czymś naturalnym.

Pozwolę sobie przytoczyć przykład z minionego tygodnia. Naszemu działowi nadarzyła się okazja przeprowadzenia bardzo ciekawej i obiecującej dobre wyniki kampanii marketingowej. Była to okazja typu: albo teraz, albo nigdy. Niestety w naszym budżecie marketingowym nie było na ten cel ani centa, wszystko zaplanowane, co do ostatniego grosika, nie było szansy niczego wycisnąć. Co robić? Taka okazja nie nadarzy się pewnie szybko. Niestety odpowiedź działu marketingu była niezmienna: brak środków w budżecie na naszą kampanię.

Mój kolega z działu postanowił wyjść z pozycji siły. Zaatakował marketing. Zarzucił im, iż blokują możliwość rozwoju nowych rynków, iż brak kooperacji z ich strony oznacza, iż nie zyskamy dodatkowej sprzedaży w lukratywnych sektorach. Jak marketing zareagował na taki atak? Jasne, dalszym blokowaniem i kontratakiem, jakżeby inaczej. Nie ruszyliśmy się ani o krok.

Widząc taki obrót sprawy i nie mając nic do stracenia, postanowiłam zastosować stare, dobre taktyki wywierania wpływu na ludzi, jakie przekazał nam Carnegie. Już od dawna jest dla mnie jasne, iż atakując, możemy prawie zawsze spodziewać się kontrataku, zaś kooperacyjne podejście do sprawy daje na dłuższą metę o wiele lepsze rezultaty.

Okazało się, iż dział marketingu potrzebował pomocy przy organizacji konferencji prasowej. Jako, iż moje znajomości Europy Centralnej i Wschodniej mogły im się niezwykle przydać, gdyż gościliśmy dziennikarzy z wielu krajów tego regionu, od razu zaoferowałam bezinteresownie moją pomoc. Konferencja okazała się wyczerpująca i wymagająca ode mnie dużo wysiłku, ale nie żałowałam zaangażowania, co koledzy z działu marketingu bardzo docenili. Po konferencji pogratulowałam marketingowi świetnej konferencji, która z pewnością przyczyni się do podniesienia prestiżu naszej marki w Europie. Wyraziłam mój podziw i uznanie dla ilości pracy włożonej w jej przygotowanie i dodałam, iż praca z nimi to prawdziwa przyjemność.

Kilka dni po konferencji zadzwoniłam do kolegów z marketingu, ot zapytać, co słychać, czy mają dużo pracy po konferencji, kiedy zaczynamy planowanie budżetu na następny rok obrotowy, itp. W toku rozmowy mimochodem wspomniałam o naszym projekcie, i czy przez przypadek coś się nie zmieniło w tej sprawie. Kolega trochę pomarudził, dla porządku, ale w końcu stwierdził, iż jeśli obcięlibyśmy budżet po trochu tu i tam, to gdzieś się znajdą pieniądze na nasz projekt. Hurra!!! I o to chodziło! :-)

Jak udało mi się go przekonać do zmiany zdania?

1. Zaoferowałam bezinteresowną pomoc
2. Doceniłam jego pracę
3. Wyraziłam podziw i uznanie dla jego osiągnięć
4. Postawiłam na kooperację i „win-win”

Pamiętajcie, iż wywieranie wpływu na ludzi wymaga przede wszystkim bycia szczerym i naturalnym. Jeśli komuś mówimy, iż podziwiamy jego osiągnięcie, naprawdę musimy tak myśleć. Jakakolwiek sztuczność od razu wyjdzie na jaw i odniesie skutek odwrotny do zamierzonego.

Jeśli piszę na mojej stronie o wywieraniu wpływu na ludzi, nie mam na myśli manipulowania nimi! Tylko otwarcie się na drugiego człowieka, okazanie respektu, szacunku i uznania.

Powodzenia!

Dodaj do wykopu:
  • Wykop

2 komentarze

2 Odpowiedzi to “Jak szybko otrzymać od innych to, czego chcemy”

  1. Kate says:

    Witam,

    trafilam tu po linku do postu o zazrosci, gdyz sama mamz tym ogromny proble, nie chodzi mi o zazdrosc o partnera, ale ogolna, o ciagle porownywanie sie do innych, do ich lepszego zycia, chlopaka, pracy, na pewno na pisze do Ciebie prywatnie, jak przebrne przez wszytskie posty, postanowilam jednak skomentowac te wlasnie wypowiedz. Jak mozna mowic o bezinteresownej pomocy, jesli z gory zaplanowalas, co chcesz osiagnac,czasem byc moze jest to lepsza forma postepowania niz wywieranie presji, ale nie mozemy mowic o bezinteresownosci…mozna to nawet nazwac manipulacja,
    moze nie w negatywnym tego slowa znaczeniu, ale jednak…
    ja jestem do piero na poczatku mojej swiadomej drogi rozwoju osobistego i szukam wskazowek, ale powiem tylko,ze nie chcialabym,zeby ktos docenial mnie nieszczerze, sluchal tego co mowie i usmiechal sie do mnie, tylko po to,zeby zykac dobra opinie i sympatie otoczenia, wlasny rozwoj to troche obudzenie w sobie egoisty, a odwarcie sie na innych czesciowe wyzycie sie tej cechy,
    bo zeby sluchac innych musisz troche zapomniec o sobie…
    Zaglebiem sie jedank w lekture bloga. Pozdrawiam i do uslyszenia. kate

  2. Gosia says:

    Kate!

    Witaj na blogu! :-)

    Powyzszy tekst moze wywolac wrazenie, iz zachecam do nieszczerego manipulowania ludzmi i tzw. slodzenia innym, nawet jesli ich nie lubie i nie mam ochoty z nimi rozmawiac. Zupelnie nie o to mi jednak chodzi.

    Zachowujac sie w powyzej opisany sposob wykazujemy sie poszanowaniem godnosci kazdego czlowieka, i o to w rozwoju osobistym chodzi. Doceniajac prace moich kolegow z dzialu marketingu bylam w zupelnosci szczera, po prostu wyraziam cos, czego zwykle w naszym codziennym zyciu nie robimy – docenilam innych (i glosno to wypowiedzialam!).

    Dla mnie kazdy czlowiek jest niesamowity, wartosciowy, pelen piekna i potencjalu. Celem pracy nad soba jest wlasnie zdolnosc dostrzegania tego piekna w kazdym, bez jakiegokolwiek udawania. To niesamowite uczucie!

    Pozdrawiam serdecznie!

    Gosia

Zostaw komentarz