15 Nov 2007

Oglądać czy nie oglądać? Oto jest pytanie!

9 Comments Efektywność, Rozwój Osobisty

Channel Surfing
Swojego czasu spędzałam bardzo dużo czasu przed telewizorem. Mimo, iż czułam, że oglądanie telewizji nie wywierało specjalnie pozytywnego wpływu na moje życie, a raczej kradło mi czas, specjalnie się tym nie stresowałam. Przecież każdy ogląda telewizję, więc jest to normalne, myślałam. Tak wtedy byłam przywiązana do moich ulubionych seriali, iż spędzałam dziennie po pracy kilka godzin na wpatrywaniu się w szklany ekran. Było przyjemnie, to prawda, ale moje życie raczej nie posuwało się do przodu.

W końcu poczułam się w pewnym sensie niewolnikiem oglądania telewizji i postanowiłam z tym skończyć na dobre. Jako, iż byłam wtedy w okresie intensywnej pracy nad sobą, długo się nad tym nie zastanawiałam, oczekując pozytywnych skutków tej decyzji. Z dnia na dzień rozpoczęłam mój telewizyjny post.

Na początku nie było łatwo. Do tej pory po przyjściu z pracy zwykle włączałam od razu telewizor, więc teraz nagle nie wiedziałam, co ze sobą począć. Tak mnie korciło, aby sięgnąć po pilota, ale się nie dałam. Postanowiłam zastąpić to przyzwyczajenie czymś innym, i moim substytutem stała się muzyka. Zamiast telewizora uruchamiałam mój zestaw audio, wybierając najczęściej relaksującą muzykę. Po jakimś czasie, tak się do tego przyzwyczaiłam, iż nie wyobrażam sobie teraz naszego domu bez ciągłej muzyki.

Od tego czasu minęły już dwa lata. Mamy telewizor w domu, a i owszem, ale wykorzystujemy go jedynie do oglądania filmów DVD (wszystkie swoje ulubione seriale mam teraz na DVD! :-) ). Czasami mój partner ogląda mecz hokeja, jeśli akurat gra jego ulubiona drużyna, ale to zdarza się sporadycznie.

Dzięki „rzuceniu” oglądania telewizji zauważyłam wiele pozytywnych zmian w moim życiu. Przede wszystkim nagle miałam o wiele więcej czasu do swojej dyspozycji. Wcześniej po pracy potrafiłam przesiedzieć przed telewizorem nawet do dwóch godzin. Teraz ten czas wykorzystuję na czytanie książek, spotkania ze znajomymi tudzież realizację moich prywatnych projektów (np. pisanie artykułów na mojej stronie! :-) )

Fakt, iż mam teraz więcej czasu, zmusza mnie również do poszukiwania bardziej wyrafinowanych form jego spędzania. Nagle znalazłam czas na uczęszczanie na lekcje języka hiszpańskiego, zapisałam się do klubu Toastmasters, aby szlifować swoje umiejętności retoryczne, oraz na zajęcia Yogi.

Dzięki zaprzestaniu oglądania telewizji, moja podświadomość nie jest na reszcie poddawana wpływowi reklam i negatywnych informacji. Muszę przyznać, iż była to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam w ciągu ostatnich lat! Nie twierdzę, iż telewizja wpływa jedynie negatywnie na nasze życie. Uwielbiam np. programy podróżnicze, przyrodnicze, edukacyjne, itp. Każdy z nas musi jednak sam podjąć decyzję, czy chce zrezygnować z oglądania telewizji. Ja stwierdziłam, po podsumowaniu wszystkich za i przeciw, iż lepiej na tym wyjdę, jeśli będę się trzymała się z daleka od szklanego ekranu.

Ostatnio zakupiliśmy sobie nowy telewizor plazmowy. Wygląda naprawdę świetnie i nawet przetestowaliśmy go, oglądając na DVD Shreka. To było jakieś miesiąc temu. Od tego czasu telewizor nie został włączony ani raz. Zastanawiamy się, czy nie podarować go moim rodzicom. :-)

written by
The author didn‘t add any Information to his profile yet.

9 Responses to “Oglądać czy nie oglądać? Oto jest pytanie!”

  1. Jacek says:

    Ja bardzo ograniczyłem oglądanie telewizji. Oglądam tylko jedną rzecz w tygodniu, kt?rą mam zamiar rzucić. Sporadycznie oglądam rozgrywki sportowe. R?wnież zauważyłem znaczną poprawę w swoim życiu. Paradoksalnie siedzenie przed telewizorem mnie męczyło. Teraz mam więcej sił i czasu, kt?ry mogę dobrze wykorzystać.

    Rzucenie telewizji ma w moim przypadku także jeden skutek uboczny. Telewizja stała się dla mnie nie do zniesienia. Jeśli ktoś ogląda telewizję w mojej obecności, szybko się irytuję. No i ten hałas…

    A co do alternatyw to chętnie z nich korzystam. Wiele interesujących, darmowych program?w można znaleźć w internecie. Szczeg?lnie polecam projekty Miro ( http://www.getmiro.com/ ) i Joost ( http://www.joost.com/ ). Telewizja internetowa ma tą przewagę nad tradycyjną, że oglądamy tylko te programy, kt?re nas interesują nie tracąc czasu na reklamy i zwykłe “zapychacze czasu”, kt?rych nigdy byśmy nie obejrzeli, gydbyśmy nie trafili na nie przypadkiem.

    Pozdrawiam serdecznie.

  2. Ludwik C. Siadlak says:

    Ja również od ~2lat nie oglądam telewizji i podobnie zauważyłem sporo zmian. Teraz nadszedł czas na ograniczenie komputera. No, może nie do końca “ograniczenie komputera”, a raczej wzbogacenie dnia o niekomputerowe rozrywki, o których rzesza informatyków niestety częstokroć zapomina.

    Pozdrawiam serdecznie
    Ludwik

  3. Alex says:

    Ja w latach 90 nie posiadałem telewizora, co zaowocowało dużą ilością przeczytanych książek i innymi rozwijającymi zajęciami.
    Teraz wykorzystuję telewizor do zasypiania w hotelach :-) albo odtwarzania filmów w wersjach oryginalnych

    pozdrawiam serdecznie
    Alex

  4. Gosia says:

    Jacek!
    Co do telewizji internetowej, to jak najbardziej. Niestety do tej pory nie moglam znalezc odpowiedniej jakosci w internecie. Dzieki za linki, wyprobuje!

    Ludwik!
    To prawda, ograniczenie ilosci czasu spedzonego w internecie to kolejny projekt. Teraz cale szczescie bezcelowe surfowanie zdarza mi sie juz bardzo rzadko.

    Alex!
    Przyznaje, iz czasami tez uzywam telewizora do zasypiania w hotelach. Dziala! ;-)

    Pozdrawiam!

    Gosia

  5. Rex says:

    Masz rację, telewizor to pożeracz czasu. Z drugiej strony oglądając programy tematyczne związane z Twoimi zainteresowaniami można się wiele nauczyć. Proponuje do super telewizora plazmowego dokupić super nagrywarkę dvd i nagrywać niektóre programy. Np. programy o modzie pozwolą Ci być bardziej trendy :p a dzięki programom kulinarnym nauczysz się w końcu gotować :p. A na poważnie to warto nagrywać niektóre odcinki programu Firma na TVN24. Ja dzięki programom na Discovery potrafiłbym np. przetrwać a amazońskiej dżungli. Travel też jest super. Ja oczywiście oglądam gdy mam na to czas. Jeśli ktoś nie ma silnej woli to może powiedzieć sobie “od dzisiaj nie oglądam wogóle telewizji”. Ja mogę powiedzieć że nie oglądam gdy nie mam na to czasu…

    PS. Trochę snobistyczne te Twoje artykuły, ale ciekawe.

    Pozdrawiam

    Reksio

  6. Marcin says:

    Ja bez telewizji (i telewizora) już 7 lat żyję i nie narzekam. Miejsce telewizji niestety skutecznie zapycha komputer. Muszę wreszcie coś z tym zrobić.

    Rex-ie: Nie przekonują mnie Twoje argumenty z jednego powodu. Włączając np. Discovery nie uczysz się tego czego chcesz się nauczyć, tylko tego co Ci podadzą. W większości przypadków to strata czasu.

  7. Gosia says:

    Marcin!

    Masz racje, co do komputera, za bardzo wciaga. Jestem wlasnie na etapie ograniczania czasu spedzonego przed komputerem, napisze artykul, jak mi sie uda wcielic moj plan w zycie! ;-)

    Pozdrawiam serdecznie,

    Gosia

  8. Bukmacher says:

    Ciekawy post, dodalem twoj blog do ulubionych, bede tu teraz wpadal czesciej, pozdrawiam

  9. Łukasz says:

    Ja to w ogóle telewizji nie oglądam… jestem dziwakiem ? :) )) chyba tutaj nie.

    Napisze więcej… tv mnie wnerwia a znalazłem się tutaj bo wpisałem “dlaczego nie oglądam telewizji” w google. :)

    pozdrawiam

Leave a Reply