06 Jan 2008

Czy masz już zdefiniowane cele na 2008?

5 Comments Efektywność, Rozwój Osobisty, Sukces

istock_2008_xsmall.jpg

Uff, właśnie skończyłam sesję planowania moich celów na 2008 rok. Od kilku lat na początku roku rezerwuję kilka godzin na podsumowanie minionego roku i obranie azymutu na nadchodzący. Ubiegły rok był naprawdę udany, chociaż dla obserwatora z zewnątrz raczej niewiele się zmieniło w moim życiu. Tym razem te zmiany były raczej wewnętrzne. Po przeanalizowaniu moich ubiegłorocznych postanowień okazało się, iż osiągnęłam ok. 90% celów, jakie postawiłam sobie na początku 2007 roku. Czegóż to nie zdziała zapisanie swoich zamierzeń na papierze! :-)

Rok 2008 zapowiada się bardzo interesująco. Tym razem sformułowałam 6 najważniejszych celów oraz wybrałam z nich jeden cel wiodący (tzn. taki, który wymaga ode mnie niemałego przezwyciężenia własnych słabości, ale jednocześnie mający największy wpływ na jakość mojego życia). Teraz nareszcie jestem gotowa rozpocząć 2008 rok! :-)

Życzę wszystkim udanego 2008!

written by
The author didn‘t add any Information to his profile yet.

5 Responses to “Czy masz już zdefiniowane cele na 2008?”

  1. lavinka says:

    A po co te cele? A po co te wspominki? Co Ty jesteś korporacja jakaś czy co? ;-P

  2. Gosia says:

    lavinka!

    Trafilas w sedno sprawy! :-) Jak najbardziej jestem korporacja (co prawda niewielka)! Pracownikiem i szefem w jednej osobie. I tak zostanie! ;-)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Gosia

  3. gatta says:

    hehe, niby kazdy jest Kowalem (szefem i pracownikiem) wlasnego losu , brawo Gosiu. Jestes moja inspiracja ;)

  4. Rex says:

    Moglbym wypisywac i wypisywac te cele, ale uznalem ze bez sensu wymyslac cos co niepotrzebnie bedzie zasmiecalo moj umysl. Lepiej sobie uswiadomic ze to zycie samo przyniesie nam nowe wyzwania i okresli nasze cele, czas pokaze… lepiej na bierzaco dodawac nowe cele i od razu je realizowac nie czekajac na nowy rok. Istnieje wtedy obawa ze cos co moglbym zrealizowac w miesiac odkladam w czasie wiedzac ze to jest cel na caly rok.

    Pozdrawiam

    Reksio

  5. Gosia says:

    Reksio!

    Kazdy po swojemu, i o to wlasnie chodzi! :-) Mnie cele noworoczne nadaja dlugoterminowy kierunek. Jest to wlasciwie znak do mojej podswiadomosci, aby te “biezace cele” pokrywaly sie z tym, czego pragne.

    Pozdrawiam serdecznie!

    Gosia