Apr 07 2008
Impro, czyli zabawmy się w teatr!

Mam za sobą ciekawy weekend. Przez dwa dni uczestniczyłam w warsztatach teatru improwizacyjnego (tzw. impro). Jak już wspominałam, dzięki klubowi retorycznemu Toastmasters, pokonałam swój strach przed wystąpieniami publicznymi. Jednak jeden punkt sprawia mi nadal problem: improwizacja, czyli wygłaszanie przemówienia z biegu, na określony temat, mając jedynie kilkanaście sekund na obranie strategii.
Zatem, kiedy nadarzyła mi się okazja wzięcia udziału w tych warsztatach, wiedziałam, iż muszę to zrobić. Z duszą na ramieniu wyruszyłam zatem na wspomniany workshop (jak się domyślacie, bałam się niesamowicie!).
Prowadzący warsztaty trener pochodził z Francji i miał za sobą kilkunastoletnie doświadczenie z teatrem improwizowanym. Jako, iż nasza grupa była dość zróżnicowana pod względem doświadczenia, mieliśmy okazje wypróbować wiele ćwiczeń: od przedstawienia siebie jako dowolnie wybranego obiektu (ja miałam przyjemność być kuchenką mikrofalową), poprzez dyskusje w wyimaginowanym języku, aż do meczów improwizacyjnych.
Na początku czułam wewnętrzny opór przed wyjściem na scenę, ale zainspirowana przez uczestników oraz naszego trenera, po kilku godzinach czułam się już jak u siebie. Improwizacja ma w sobie coś niezwykłego, pozwala przenieść się na chwilę do świata, który sami kreujemy. Jednocześnie wyzwala w każdym niesamowite pokłady energii. I do tego jest niezwykle wesoło, to taka terapia śmiechu. Nigdy nie spodziewałam się, iż tak mi się to spodoba! Tym bardziej, iż do ostatniej soboty samo myślenie o byciu na scenie i improwizowaniu przyprawiało mnie o natychmiastowe dreszcze. Czyż nie był to strach, za który w końcu się wzięłam?
Kluczem do czerpania przyjemności z improwizacji teatralnej jest „wyłączenie” myślenia. Jako, iż na scenie jesteśmy zmuszeni bardzo szybko reagować na to, co się dzieje, klasyczne myślenie nic nam tu nie da. Musimy odwołać się raczej do naszej podświadomości i naszych emocji. Byłam zdziwiona, jakie pokłady kreatywności mieszczą się właśnie w naszej podświadomości. Improwizując, żyjemy jedynie w danym momencie, tu i teraz.
Impro jest coraz częściej wykorzystywane również w treningach korporacyjnych, ponieważ poprawia współpracę w grupie, wyzwala tkwiące w każdym z nas pokłady kreatywności („thinking outside the box”) oraz zwiększa chęć podejmowania ryzyka i wcielania w życie kreatywnych idei.
Niniejszy link przybliży Wam techniki improwizacji teatralnych. Dziś dowiedziałam się, iż w moim mieście istnieje od wielu lat grupa impro! Już zapisałam się na następny workshop!
Pozdrawiam serdecznie!
Brak komentarzy


