Archive for May, 2008

22 May 2008

Możesz więcej, niż Ci się wydaje

2 Comments Kariera, Rozwój Osobisty, Sukces

Niedługo minie rok, odkąd rozpoczęłam prowadzenie mojego blogu. Pamiętam, iż sam pomysł prowadzenia blogu na temat rozwoju osobistego pojawił się u mnie już bardzo dawno temu. Wtedy jednak nie wierzyłam w to, że naprawdę mogę to zrobić. Nie wierzyłam, że mogę mieć na tyle samodyscypliny, aby regularnie pisać artykuły. Nie wierzyłam, że znajdę wystarczająco dużo tematów na moje posty. Nie wierzyłam, iż mogę poprowadzić blog również od strony technicznej. Nie wierzyłam, iż ten projekt uda mi się z powodzeniem wcielić w życie.

Patrząc z perspektywy czasu na moje obawy wiem, iż były one zupełnie bezpodstawne. Udało mi się zrealizować mój pomysł i wcale nie było to takie trudne. Gdyby nie moje wątpliwości co do własnych możliwości, rozpoczęłabym prowadzenie tego blogu o wiele wcześniej. Zwykle to my sami podcinamy sobie skrzydła na własne życzenie.

Bezpodstawny brak wiary w siebie nie pozwala nam rozwinąć pełni naszych możliwości. Ogranicza nas i sprawia, iż wykorzystujemy jedynie niewielką część naszego potencjału, zadowalając się przeciętnością, zamiast korzystać z życia w całej jego pełni.

Czy rzuciliście kiedyś wyzwanie wątpliwościom i zaskoczyliście samych siebie potencjałem, jaki się w Was kryje?

Serdecznie pozdrawiam!

16 May 2008

Być cwaniaczkiem

6 Comments Kariera, Rozwój Osobisty, Sukces

Ostatnio spędziłam kilka dni w Polsce w celach biznesowych. Towarzyszył mi kolega Polak, który mieszka również od kilku lat w Niemczech. Niezależnie od siebie rzucił nam się w oczy pewien sposób zachowania naszych rodaków, którego raczej nie obserwujemy poza granicami naszego kraju. Dyskutowaliśmy na ten temat pewnego wieczoru, lecz nie do końca mogliśmy zgłębić istotę tego zjawiska. Doszliśmy do wniosku, iż fenomen ten można określić mianem: cwaniaczkowatość. Tłumaczenia na inne języki próżno szukać. To typowo nasz polski wynalazek.

Kim jest cwaniaczek?

Z pozoru to człowiek niegroźny. Cwaniaczek myśli głównie o sobie, mówi o sobie, jest przekonany o własnej świetności i nieomylności. Cwaniaczek nie zadaje wielu pytań. Bo przecież wie wszystko najlepiej. Jeśli już uda mu się zadać pytanie, to jest ono najczęściej naszpikowane ironią i cynizmem. Cwaniaczek niechętnie opuszcza swoją strefę komfortu. Jest nieufny wobec rzeczy nieznanych, inności. Reaguje na nowości podejrzliwie, najczęściej towarzysza temu uszczypliwe komentarze, wymuszone dowcipy.

Trudno robić biznes z cwaniaczkiem, jako iż jest daleki od profesjonalnego podejścia i rzetelności. Prowadzi pewnego rodzaju grę, której reguły zna jedynie on.

Cwaniaczek może być również niebezpieczny. Będąc przekonanym o własnej wspaniałości i nieomylności, nie jest otwarty na świat, na rozwój, na postęp. Cwaniaczek jest w gruncie rzeczy niepewny siebie. Brak otwarcia na nowe i zwykłej, dziecięcej ciekawości powoduje, iż posuwa się w zwolnionym tempie. W ujęciu makro, im więcej cwaniaczków, tym wolniej rozwijamy się jako kraj.

Skąd się wziął cwaniaczek?

Był od zawsze, czy też objawił się ze wzmożoną siłą dopiero niedawno? Czy geneza cwaniaczka ma korzenie w naszej przeszłości? W naszym niskim poczuciu wartości wobec lepiej rozwiniętych krajów Europy Zachodniej? Czy tez to pozostałość po starym systemie? Tę ostatnią tezę postanowiłam jednak wykluczyć, ponieważ postawę cwaniaczka przyjmuje również bardzo wielu młodych ludzi.

Jestem jeszcze na etapie zgłębiania osobowości i psychiki cwaniaczka. Może pomożecie mi w Waszych komentarzach.

Pozdrawiam serdecznie!

01 May 2008

Prosta metoda na sukces w small biznesie

5 Comments Kariera, Sukces

Niezwykle zadziwia mnie, jak wiele właścicieli small businessów nie zrozumiało podstawowych założeń niezbędnych do osiągnięcia sukcesu. Szczególnie w Niemczech, w kraju z bogatą tradycją small biznesową, nade często obserwuję niezwykle niski (czasami wręcz zatrważający) poziom obsługi klienta.

Wczoraj miałam okazję znów tego doświadczyć na własnej skórze. Odwiedziłam dentystkę w celu wykonania niewielkiego zabiegu. Niestety po powrocie do domu poczułam, iż coś jest nie tak, zatem zadzwoniłam do gabinetu dentystycznego, aby zasięgnąć fachowej porady tejże dentystki. Okazało się, iż niestety już nie było jej w gabinecie. Za to miałam „przyjemność” rozmawiać z jej asystentką, która potraktowała mnie, dosłownie, jak intruza. Nie wyraziła w ogóle zainteresowania moim problemem, nie zaoferowała żadnej pomocy, poczułam się zupełnie zignorowana. Owa asystentka nawet posunęła się do tego, iż próbowała mi wmówić, iż wymyślam ten problem!!! I to po tym, jak zostawiłam u nich pokaźną sumkę pieniędzy. Oczywiście teraz rozważam przenieść się do innego stomatologa, logiczne. Klasyczny przypadek.

A przecież, aby osiągnąć sukces w biznesie naprawdę nie potrzeba wiele. Wystarczy trzymać się tych podstawowych reguł:

1. Traktuj klienta jako Twoje najważniejsze dobro
2. Dostarczaj najwyższej jakości usług
3. Dawaj z siebie zawsze 100% i trochę więcej
4. Uśmiechaj się
5. Dotrzymuj danego słowa

Czyli ujmując jednym zdaniem: daj klientowi do zrozumienia, iż jest dla Ciebie niezwykle ważny!

Dziwi mnie niezwykle, jak wiele przedsiębiorców nie pojmuje tych podstawowych zasad.

Pozdrawiam serdecznie!