Ostatnio spędziłam kilka dni w Polsce w celach biznesowych. Towarzyszył mi kolega Polak, który mieszka również od kilku lat w Niemczech. Niezależnie od siebie rzucił nam się w oczy pewien sposób zachowania naszych rodaków, którego raczej nie obserwujemy poza granicami naszego kraju. Dyskutowaliśmy na ten temat pewnego wieczoru, lecz nie do końca mogliśmy zgłębić istotę tego zjawiska. Doszliśmy do wniosku, iż fenomen ten można określić mianem: cwaniaczkowatość. Tłumaczenia na inne języki próżno szukać. To typowo nasz polski wynalazek.
Kim jest cwaniaczek?
Z pozoru to człowiek niegroźny. Cwaniaczek myśli głównie o sobie, mówi o sobie, jest przekonany o własnej świetności i nieomylności. Cwaniaczek nie zadaje wielu pytań. Bo przecież wie wszystko najlepiej. Jeśli już uda mu się zadać pytanie, to jest ono najczęściej naszpikowane ironią i cynizmem. Cwaniaczek niechętnie opuszcza swoją strefę komfortu. Jest nieufny wobec rzeczy nieznanych, inności. Reaguje na nowości podejrzliwie, najczęściej towarzysza temu uszczypliwe komentarze, wymuszone dowcipy.
Trudno robić biznes z cwaniaczkiem, jako iż jest daleki od profesjonalnego podejścia i rzetelności. Prowadzi pewnego rodzaju grę, której reguły zna jedynie on.
Cwaniaczek może być również niebezpieczny. Będąc przekonanym o własnej wspaniałości i nieomylności, nie jest otwarty na świat, na rozwój, na postęp. Cwaniaczek jest w gruncie rzeczy niepewny siebie. Brak otwarcia na nowe i zwykłej, dziecięcej ciekawości powoduje, iż posuwa się w zwolnionym tempie. W ujęciu makro, im więcej cwaniaczków, tym wolniej rozwijamy się jako kraj.
Skąd się wziął cwaniaczek?
Był od zawsze, czy też objawił się ze wzmożoną siłą dopiero niedawno? Czy geneza cwaniaczka ma korzenie w naszej przeszłości? W naszym niskim poczuciu wartości wobec lepiej rozwiniętych krajów Europy Zachodniej? Czy tez to pozostałość po starym systemie? Tę ostatnią tezę postanowiłam jednak wykluczyć, ponieważ postawę cwaniaczka przyjmuje również bardzo wielu młodych ludzi.
Jestem jeszcze na etapie zgłębiania osobowości i psychiki cwaniaczka. Może pomożecie mi w Waszych komentarzach.
Pozdrawiam serdecznie!


Piszesz: “Czy tez to pozostałość po starym systemie? Tę ostatnią tezę postanowiłam jednak wykluczyć, ponieważ postawę cwaniaczka przyjmuje również bardzo wielu młodych ludzi.”
Nie rozumiem logiki tego stwierdzenia. Młodzi ludzie przyjmują postawy także na skutek podpatrywania starszych, więc nie przeczy to tezie iż cwaniaczkowatość jest pozostałością po PRL-u. Przeczyłoby temu dopiero znalezienie takiej postawy w XIX wieku i wcześniej (na przykład w “Lalce” Prusa).
Witaj TesTeq!
Jest cos w tym, co piszesz, czesto podswiadomie przejmujemy sposoby zachowania innych. Jednak uwazam, iz bycie cwaniaczkiem to raczej cecha charakteru, nabyta wskutek przeszlych okolicznosci i zdarzen, niz przejety wzorzec zachowania. Kogos charakter oceniamy n.p.: introwertyk, odpowiedzialny, leniwy, zorganizowany, no i np. cwaniaczek.
Chyba za Twoja rada udam sie na poszukiwania cwaniaczka w literaturze polskiej
Pozdrawiam serdecznie!
Gosia
Małgosiu,
Cwaniaczek chce być w otoczeniu najważniejszy, dlatego nie pyta, dlatego wszystko wie – bo chce swoją (nie)wiedzą zwrócić na siebie uwagę. Cwaniaczek nie widzi swoich błędów, jednak doskonale dostrzega błędy innych, potrafi również zrzucić swój błąd na czyjeś barki.
Dlaczego?
Wydaję mi się, że ów cwaniaczek to osoba o zbyt wysokim poczuciu dumy i pychy. Nie potrafi się ani trochę ukorzyć, ponieważ pragnie być tylko podziwiany.
Niestety mam stały kontakt z dwoma cwaniaczkami, którzy skutecznie obniżają mój komfort oraz samopoczucie, doskonale wysysając moje siły witalne.
Pozdrawiam!
Karol.
Karol!
To prawda, cwaniaczek jest w duzym stopniu wampirem energetycznym.
Mysle, ze najwazniejsze w kontaktach z nimi to nie dac sie wciagnac w ich gre. Jesli bedziemy dyskutowac z ich argumentacja, to przegramy. Nie znamy przciez regul tej gry.
Z mojego doswiadczenia nalepiej pozostac po prostu soba, nie “schodzic do poziomu cwaniaczka”, byc naturalnym, otwartym, wyrozumialym. W zadnym wypadku nie probowac cwaniaczkowac. Po jakims czasie cwaniaczek jest zbity z tropu, jesli nie reagujemy na jego komentarze. I najczesciej zrzuca wtedy swoja maske cwaniaczka. Warte wyprobowania!
Serdecznie pozdrawiam,
Gosia
Gosiu,
Dziękuję. Wypróbuję przedstawioną przez Ciebie metodę postępowania na dwóch cwaniaczkach z którymi mam nieprzyjemność obcować, ciekaw jestem jak ta ‘gra’ się potozczy…
Miłego wieczoru,
Karol.
Witam!
Jeśli dobrze rozumiem do definicja cwaniaczka odpowiada definicji co niektórego trolla internetowego.
Więc zapewne i metody postępowania będą podobne:
http://trole.joemonster.org/index.php
http://redwing.hutman.net/~mreed/
Innymi słowy nie karmić.
Sam mechanizm jest stary jak świat.
Tylko małe psy potrzebują szczekać.
Pozdrawiam.