<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: B&#261;d&#378; cierpliwy. Op&#322;aca si&#281;!</title>
	<atom:link href="http://zatoka-zen.com/2008/08/03/bd-cierpliwy-opaca-si/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zatoka-zen.com/2008/08/03/bd-cierpliwy-opaca-si/</link>
	<description>Rozwój osobisty, medytacje, motywacja, joy!</description>
	<lastBuildDate>Sun, 13 May 2012 15:04:22 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>By: Gosia</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2008/08/03/bd-cierpliwy-opaca-si/comment-page-1/#comment-198</link>
		<dc:creator>Gosia</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 15:41:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2008/08/03/bd-cierpliwy-opaca-si/#comment-198</guid>
		<description>&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Bartosz!&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;W moim artykule chodzilo mi o to, iz czasami trzeba po prostu zaakceptowac fakt, iz jest trudno. Tak to w zyciu bywa, iz czasami po prostu nie jest rozowo i nie mozemy nic na to poradzic. Cos nas dopada i nie potrafimy byc aktywni, bo to po prostu w danym momencie za duzo (w koncu jestesmy tylko ludzmi).&lt;br /&gt;
W takich wypadkach, jesli widzimy nasz cel za ta przeszkoda,  warto zatem zaakceptowac, iz jest ciezko, zagrysc zeby i przeczekac (kto ma wiecej sily, moze i aktywnie cos zmieniac, ale zwykle w takich przypadkach jestesmy dosc wyczerpani). To mam na mysli, mowiac, iz nie mozna poddac sie bez walki: mimowolnie poddawac sie doswiadczaniu rzeczy nieprzyjemnych WIEDZAC, iz niedlugo slonce juz zaswieci! Bo NIE MA INNEGO WYJSCIA! &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Mialam tez inne wyjscie: moglam rzucic wszystko od razu, bez potrzeby doswiadczania tych nieprzyjemnych rzeczy. Ale widzialam ten cel na koncu i wiedzialam, iz musze jakos przebrnac aby tam dojsc. &lt;/p&gt;
&lt;p&gt;P.S. Dziekuje za mile slowa, pies ma sie jak najlepiej! Teraz wlasnie domaga sie zabawy ;-)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;strong&gt;Orest!&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Podoba mi sie Twoj przyklad z maratonczykami: to to samo - zagryzaja zeby i biegna, nie jest latwo, ale wiedza, ze gdzies tam na pewno jest meta!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrawiam serdecznie!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Gosia&lt;/p&gt;
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Bartosz!</strong></p>
<p>W moim artykule chodzilo mi o to, iz czasami trzeba po prostu zaakceptowac fakt, iz jest trudno. Tak to w zyciu bywa, iz czasami po prostu nie jest rozowo i nie mozemy nic na to poradzic. Cos nas dopada i nie potrafimy byc aktywni, bo to po prostu w danym momencie za duzo (w koncu jestesmy tylko ludzmi).<br />
W takich wypadkach, jesli widzimy nasz cel za ta przeszkoda,  warto zatem zaakceptowac, iz jest ciezko, zagrysc zeby i przeczekac (kto ma wiecej sily, moze i aktywnie cos zmieniac, ale zwykle w takich przypadkach jestesmy dosc wyczerpani). To mam na mysli, mowiac, iz nie mozna poddac sie bez walki: mimowolnie poddawac sie doswiadczaniu rzeczy nieprzyjemnych WIEDZAC, iz niedlugo slonce juz zaswieci! Bo NIE MA INNEGO WYJSCIA! </p>
<p>Mialam tez inne wyjscie: moglam rzucic wszystko od razu, bez potrzeby doswiadczania tych nieprzyjemnych rzeczy. Ale widzialam ten cel na koncu i wiedzialam, iz musze jakos przebrnac aby tam dojsc. </p>
<p>P.S. Dziekuje za mile slowa, pies ma sie jak najlepiej! Teraz wlasnie domaga sie zabawy <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Orest!</strong></p>
<p>Podoba mi sie Twoj przyklad z maratonczykami: to to samo &#8211; zagryzaja zeby i biegna, nie jest latwo, ale wiedza, ze gdzies tam na pewno jest meta!</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie!</p>
<p>Gosia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Bartosz Zaj&#261;czkowski</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2008/08/03/bd-cierpliwy-opaca-si/comment-page-1/#comment-197</link>
		<dc:creator>Bartosz Zaj&#261;czkowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 14:48:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2008/08/03/bd-cierpliwy-opaca-si/#comment-197</guid>
		<description>Przeczeka&#263;, tak... ale nigdy pasywnie. Przeczekanie jako&#347; kojarzy mi si&#281; z biern&#261; obserwacj&#261; co si&#281; wydarzy i zdaniu si&#281; na rezultaty.

Wydaje mi si&#281;, &#380;e to o czym my&#347;lisz to bardziej silna wola i determinacja w d&#261;&#380;eniu do realizacji swoich marze&#324;. W takim przypadku, tak jak napisa&#322;a&#347;, nigdy nie mo&#380;na poddawa&#263; si&#281; bez walki.

I przy okazji... &#347;liczny szczeniak :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczeka&#263;, tak&#8230; ale nigdy pasywnie. Przeczekanie jako&#347; kojarzy mi si&#281; z biern&#261; obserwacj&#261; co si&#281; wydarzy i zdaniu si&#281; na rezultaty.</p>
<p>Wydaje mi si&#281;, &#380;e to o czym my&#347;lisz to bardziej silna wola i determinacja w d&#261;&#380;eniu do realizacji swoich marze&#324;. W takim przypadku, tak jak napisa&#322;a&#347;, nigdy nie mo&#380;na poddawa&#263; si&#281; bez walki.</p>
<p>I przy okazji&#8230; &#347;liczny szczeniak <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Orest Tabaka</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2008/08/03/bd-cierpliwy-opaca-si/comment-page-1/#comment-194</link>
		<dc:creator>Orest Tabaka</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Aug 2008 04:32:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/2008/08/03/bd-cierpliwy-opaca-si/#comment-194</guid>
		<description>Wczoraj nasz&#322;y mnie podobne rozwa&#380;ania, gdy&#380; zaczynam sta&#380; mened&#380;erski... kt&#243;ry narzuci mi pewne obowi&#261;zki, b&#281;dzie wymaga&#322; korzystania z umiej&#281;tno&#347;ci, kt&#243;rych jeszcze nie mam itd.

A &#380;e lubi&#281; metafory zw&#322;aszcza sportowe, zauwa&#380;y&#322;em, &#380;e i w sporcie czasem start mo&#380;e by&#263; kiepski, lecz sta&#322;e, mocne tempo pozwalaj&#261; osi&#261;gn&#261;&#263; met&#281;. Na trasie biegu marato&#324;czycy te&#380; maj&#261; swoje kryzysy... lecz osi&#261;gaj&#261; cel :)

Na dniach napisz&#281; szerszy post o tym u siebie, bo to bardzo &#322;adnie mo&#380;na przyr&#243;wna&#263; do sportowc&#243;w i ich osi&#261;gni&#281;&#263; :)

Pozdrawiam,
Orest</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj nasz&#322;y mnie podobne rozwa&#380;ania, gdy&#380; zaczynam sta&#380; mened&#380;erski&#8230; kt&#243;ry narzuci mi pewne obowi&#261;zki, b&#281;dzie wymaga&#322; korzystania z umiej&#281;tno&#347;ci, kt&#243;rych jeszcze nie mam itd.</p>
<p>A &#380;e lubi&#281; metafory zw&#322;aszcza sportowe, zauwa&#380;y&#322;em, &#380;e i w sporcie czasem start mo&#380;e by&#263; kiepski, lecz sta&#322;e, mocne tempo pozwalaj&#261; osi&#261;gn&#261;&#263; met&#281;. Na trasie biegu marato&#324;czycy te&#380; maj&#261; swoje kryzysy&#8230; lecz osi&#261;gaj&#261; cel <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Na dniach napisz&#281; szerszy post o tym u siebie, bo to bardzo &#322;adnie mo&#380;na przyr&#243;wna&#263; do sportowc&#243;w i ich osi&#261;gni&#281;&#263; <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Orest</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

