<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Jak pokonać strach w dwie minuty!</title>
	<atom:link href="http://zatoka-zen.com/2010/01/06/jak-pokonac-strach-w-dwie-minuty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zatoka-zen.com/2010/01/06/jak-pokonac-strach-w-dwie-minuty/</link>
	<description>Rozw&#243;j osobisty, psychologia sukcesu, motywacja, produktywno&#347;&#263;</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jul 2010 12:18:54 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Arturro_1984</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2010/01/06/jak-pokonac-strach-w-dwie-minuty/comment-page-1/#comment-526</link>
		<dc:creator>Arturro_1984</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 10:07:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/?p=870#comment-526</guid>
		<description>Na co dzień jestem zawodowym strażakiem oraz ratownikiem medycznym. O strachu więc mógłbym napisać sporo, ale tu wspomnę tylko o jednym aspekcie. 

Kiedy wchodzę do palącego się pomieszczenia, w którym niejednokrotnie zgromadzone są gazy, materiały wybuchowe, żrące lub inne niebezpieczeństwa, muszę przełamać barierę którą większość ludzi określa mianem strach. Idę tam, skąd wszyscy uciekają. Dla mnie najlepszym wyjściem jest wtedy przeobrażenie siły strachu w moc działania. 

Nie boję się śmierci. Bo wiem że nie ma sensu bać się czegoś, co prędzej czy później nieuniknione. 

Na koniec chciałbym podziękować autorce bloga za jego stworzenie i pielęgnowanie. Gdyby była Pani kiedyś w Krakowie, serdecznie zapraszam na kawę :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na co dzień jestem zawodowym strażakiem oraz ratownikiem medycznym. O strachu więc mógłbym napisać sporo, ale tu wspomnę tylko o jednym aspekcie. </p>
<p>Kiedy wchodzę do palącego się pomieszczenia, w którym niejednokrotnie zgromadzone są gazy, materiały wybuchowe, żrące lub inne niebezpieczeństwa, muszę przełamać barierę którą większość ludzi określa mianem strach. Idę tam, skąd wszyscy uciekają. Dla mnie najlepszym wyjściem jest wtedy przeobrażenie siły strachu w moc działania. </p>
<p>Nie boję się śmierci. Bo wiem że nie ma sensu bać się czegoś, co prędzej czy później nieuniknione. </p>
<p>Na koniec chciałbym podziękować autorce bloga za jego stworzenie i pielęgnowanie. Gdyby była Pani kiedyś w Krakowie, serdecznie zapraszam na kawę <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Gosia</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2010/01/06/jak-pokonac-strach-w-dwie-minuty/comment-page-1/#comment-523</link>
		<dc:creator>Gosia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 15:11:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/?p=870#comment-523</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Mirek!&lt;/strong&gt;

Powyższe ćwiczenie jest idealne w sytuacjach, kiedy czujemy, ze nie kontrolujemy siebie, a raczej to strach nas kontroluje. W takich sytuacjach generalnie możemy sobie logicznie wytłumaczyć, iż takie zachowanie nie ma sensu, jednocześnie jednak nie jesteśmy w stanie kontrolować naszego somatycznego zachowania. Przypadki, jakie opisałeś, powodują, iż ten strach zakorzenił się praktycznie w podświadomości. W takim przypadku pomocne są różnego rodzaju ćwiczenia somatyczne, np. &lt;a href=&quot;http://web.me.com/wendyepalmer/Conscious_Embodiment/Home.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Conscious Embodiment&lt;/a&gt;.

&lt;strong&gt;wojtek królik!&lt;/strong&gt;

Zgadzam się, każdy może zareagować inaczej na powyższe ćwiczenie. Z reguły np. ludzie, którzy regularnie medytują, mogą zaobserwować silniejsze (i szybsze) działanie. Zaznaczam, iż nie wypowiadam się w tym artykule na temat leczenia silnych objawów strachu, w takich przypadkach należy się skontaktować z terapeutą. 

Pozdrawiam serdecznie,

Gosia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mirek!</strong></p>
<p>Powyższe ćwiczenie jest idealne w sytuacjach, kiedy czujemy, ze nie kontrolujemy siebie, a raczej to strach nas kontroluje. W takich sytuacjach generalnie możemy sobie logicznie wytłumaczyć, iż takie zachowanie nie ma sensu, jednocześnie jednak nie jesteśmy w stanie kontrolować naszego somatycznego zachowania. Przypadki, jakie opisałeś, powodują, iż ten strach zakorzenił się praktycznie w podświadomości. W takim przypadku pomocne są różnego rodzaju ćwiczenia somatyczne, np. <a href="http://web.me.com/wendyepalmer/Conscious_Embodiment/Home.html" rel="nofollow">Conscious Embodiment</a>.</p>
<p><strong>wojtek królik!</strong></p>
<p>Zgadzam się, każdy może zareagować inaczej na powyższe ćwiczenie. Z reguły np. ludzie, którzy regularnie medytują, mogą zaobserwować silniejsze (i szybsze) działanie. Zaznaczam, iż nie wypowiadam się w tym artykule na temat leczenia silnych objawów strachu, w takich przypadkach należy się skontaktować z terapeutą. </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie,</p>
<p>Gosia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: wojtek królik</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2010/01/06/jak-pokonac-strach-w-dwie-minuty/comment-page-1/#comment-522</link>
		<dc:creator>wojtek królik</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 19:42:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/?p=870#comment-522</guid>
		<description>Prawda o czym napisalaś, ale tez warto napisać, ze nie na każdego zadziała takie ćwiczenie. Moze inaczej- zadziała na każdego nie z rowną siłą. 

Jesli osoba ma mocne leki, strach i to uczucie jest po prostu jego drugą naturą- wtedy te nawyki umyslu nie tak prosto zmienić. 

oczywiscie trzeba probować zmieniać jednak zwykle to mozolna praca- ale i tak warto :D
pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawda o czym napisalaś, ale tez warto napisać, ze nie na każdego zadziała takie ćwiczenie. Moze inaczej- zadziała na każdego nie z rowną siłą. </p>
<p>Jesli osoba ma mocne leki, strach i to uczucie jest po prostu jego drugą naturą- wtedy te nawyki umyslu nie tak prosto zmienić. </p>
<p>oczywiscie trzeba probować zmieniać jednak zwykle to mozolna praca- ale i tak warto <img src='http://zatoka-zen.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /><br />
pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mirek</title>
		<link>http://zatoka-zen.com/2010/01/06/jak-pokonac-strach-w-dwie-minuty/comment-page-1/#comment-521</link>
		<dc:creator>Mirek</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 22:53:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zatoka-zen.com/?p=870#comment-521</guid>
		<description>A co zrobic ze strachem ktory zrodzil sie w gorach, gdy kamien usunal sie spod stop i zycie &quot;wisialo&quot; na czubkach palcow wczepionych w skale ? Albo z tym ktory zrodzil sie w momencie pekniecia ramy roweru przy downhill&#039;u ?
Co zrobic z tym strachem gdy znow sie chce wspinac albo jezdzic ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co zrobic ze strachem ktory zrodzil sie w gorach, gdy kamien usunal sie spod stop i zycie &#8220;wisialo&#8221; na czubkach palcow wczepionych w skale ? Albo z tym ktory zrodzil sie w momencie pekniecia ramy roweru przy downhill&#8217;u ?<br />
Co zrobic z tym strachem gdy znow sie chce wspinac albo jezdzic ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
