13 Mar 2010

Wędrujące książki – podsumowanie

6 Comments Rozwój Osobisty

Drodzy Czytelnicy!

Akcja wędrujących książek okazała się udana – wszystkie książki rozpłynęły się w szybkim tempie! ;-) i  powędrują w Polskę, do Anglii i Francji.

Każda pozycja zaopatrzona jest we wkładkę, z odpowiednią “instrukcją obsługi”, aby osoba, kto dostanie ją w ręce, zaznajomiła się z filozofią”podaj dalej” ;-)

Dziękuję jeszcze raz wszystkim Czytelnikom za udział  akcji i życzę wszystkim przyjemnej lektury!

Tym z Was, którym nie udało się zarezerwować żadnej książki, zaznaczam, że następna lista niedługo się pojawi! :-)

Pozdrawiam serdecznie!

written by
The author didn‘t add any Information to his profile yet.

6 Responses to “Wędrujące książki – podsumowanie”

  1. Paulina Biedugnis says:

    Już nie mogę się doczekać przesyłki! Dzięki. Małe pytanie, czy książki mogą wędrować także między Czytelnikami blogu? Bo mi np. od jakiegoś czasu marzy się przeczytanie książki Steve’a Pavliny. A być może ktoś byłby zainteresowany książką L. Hay, która powinna niedługo pojawić się w mojej skrzynce? Może jakąś listę zrobić z książkami i ich tymczasowymi “opiekunami”? To tylko propozycja. Udanego week-endu!
    Paulina

  2. Gosia says:

    Hej Paulina,

    teoretycznie taka możliwość oczywiście istnieje, pomyślę nad tym, jak to logistycznie rozwiązać.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Gosia

  3. Anna says:

    Ja czekam na drugą listę, bo za późno zobaczyłam wcześniejszą.

    To co proponuje Paulina było by świetne, ponieważ np. ja bym miała problem do kogo przesłać dalej, a tak to tu chętni by się znaleźli.

    Miejmy nadzieję że wszyscy prześlą książki dalej a nie zawiną tylko dla siebie!

    Pozdrawiam.

  4. Anna says:

    Ahh, zapomniałabym.
    Mam do Pani pytanie z ciekwości, oczywiście nie musi Pani odpowiadać.
    Dlaczego Pani akurat czyta książki wyłącznie po angielsku a nie po Polski?

  5. Gosia says:

    Anna,

    na blogu jesteśmy wszyscy “na ty” ;-)

    Czytam głównie po angielsku, bo lubię czytać w oryginale, a większość książek na temat rozwoju osobistego “urodziło się” w USA. ;-)
    Po polsku czytam książki napisane przez polskich autorów. Nie wyobrażam sobie n.p. czytania Kapuścińskiego po angielsku, co oryginał, to oryginał. ;-)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Gosia

  6. annA says:

    Hura, książki przyszły książki :-)
    jaka miła przesyłka
    jeszcze raz dziękujemy i obiecujemy przesłać dalej
    annA i Russ